Jeśli w moje ręce trafiają fajne jeansy to zanim je potnę, chcę jak najwięcej uzyskać materiału i przygotować je do szycia. Dekonstrukcja to ważny etap w upcyklingu. Pozwala uzyskać elementy do szycia projektów, ale też zainspirować.
No to zaczynamy! Jeśli ubranie było kupione w secondhandzie – zawsze je piorę. Przeglądam ubranie w poszukiwaniu plam/dziur/innych uszkodzeń.
W ruch idą prujka, nożyk z zaokrąglonym ostrzem oraz nożyce.
Na koniec usuwam wszystkie nitki i prasuję elementy.








Ten etap trwa około 1 godziny. Ale warto powalczyć o każdy centymetr. Zdarzyło się mi bowiem, że właśnie tego 1 centymetra zabrakło
.
